By Pelé | March 30, 2006 - 2:13 pm
Posted in Category: News

Źródło: Wyborcza

Jarosław od kilku dni przy każdej okazji powtarzał, że kościół nie ma absolutnie nic przeciwko wyborom tuż przed przyjazem do Polski papieża. I że Platforma, która podnosi ten argument, kłamie. Tymczasem kardynał stwierdził: “Atmosfera przedwyborcza nie służy dobremu duchowemu przygotowaniu do wizyty Papieża. A wizyta Papieża, to jest coś nadzwyczajnego, historycznego i absolutnie nie możemy tego momentu zaprzepaścić wchodząc w polemiki przedwyborcze. Jest 12 miesięcy w roku, można znaleźć zawsze, jeśli rzeczywiście te wybory są koniecznie, inny termin, nie przed przyjazdem Papieża”. To zdenerwowało Andrzeja Urbańskiego, który skomentował to następująco: “Wszyscy jesteśmy wsłuchani w to, co mówi kardynał Dziwisz, i w to, co mówi ksiądz prymas Józef Glemp, ale też proszę nie wprowadzać takiego quasi-terroru, że jeden kardynał będzie decydował o przyszłości politycznej Polski. Nie, o przyszłości będą decydowali Polacy.”

A konkretnie jeden Polak, wódz narodu.

This entry was posted on Thursday, March 30th, 2006 at 14:13 and is filed under News. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply